Praca z tekstem literackim w szkole XXI wieku musi wychodzić poza „omawianie lektur” i dociekanie, „co autor miał na myśli”. I nie chodzi tutaj tylko o nowe pomysły na rozczytanie uczniów, ale w ogóle o to, by uczniowie zechcieli dać się zaprosić do krainy zadrukowanych przestrzeni, by podjęli wysiłek samodzielnego spotkania ze słowem, kontekstem, środkami obrazowania językowego. Jak więc „złapać” uczniów na tekst literacki? Jak ożywić słowo, by zaczęło rezonować w młodych odbiorcach falą skojarzeń, samodzielnych myśli i chęcią dialogowania? Czy współczesna, zmieniająca się ustawicznie rzeczywistość i ta szkolna, i ta pozaszkolna, zaprasza uczniów do podejmowania wędrówek w głębiny książki, a w konsekwencji w jedną z najważniejszych podróży, w głąb samego siebie?
Autor: Małgorzata Swędrowska
Dzieci budują swój świat w codziennych, zwykłych zabawach, rozmowach i działaniach. My, dorośli, wspomagamy ich rozwój, uczestnicząc w tych rozmowach, podpatrując zabawy i inspirując do rozmaitych działań. Nie inaczej powinno być teraz, w nadzwyczajnej sytuacji, gdy wojna staje się dla dziecka już nie tylko opowieścią z ust prababci albo pradziadka, czy też historią z książki…